Na pomoc w walce z przyduchą, która powoduje śnięcie ryb w Jeziorze Dolnym w Kazuniu Nowym w czwartek (29 stycznia) ruszyli strażacy ochotnicy z OSP Kazuń Polski i OSP Krogulec. Czym jest zjawisko przyduchy i jak zagraża rybom?
- Urząd Gminy Czosnów zadysponował dziś dwie jednostki OSP do ratowania ryb, które zaczęły się dusić w wyniku narastającej przyduchy. Zjawisko to coraz mocniej daje o sobie znać w Jeziorze Dolnym w Kazuniu Nowym. Strażacy z OSP Kazuń Polski oraz OSP Krogulec prowadzą działania, wykorzystując swój sprzęt do natleniania wody. - poinformowała w czwartek (29 stycznia) wieczorem Wójt Gminy Czosnów Anna Maliszewska.
Jak dodaje Pani Wójt, od kilku dni członkowie Stowarzyszenia Jeziora Dolnego „Karaś” wycinają w lodzie przeręble, aby umożliwić dopływ tlenu i tym samym ratować ryby przed uduszeniem. - Inne zbiorniki wodne na terenie gminy są monitorowane, jednak najpoważniejsza sytuacja wystąpiła w Jeziorze Dolnym w Kazuniu. Jezioro jest obecnie szczególnie narażone na skutki przyduchy ze względu na bardzo niski poziom wody, który latem spadł do rekordowych wartości. - relacjonuje Anna Maliszewska.
Przyducha to znaczne ograniczenie ilości rozpuszczonego tlenu w wodzie lub całkowity jego brak, stwierdzany w części lub całości zbiornika wodnego. W czasie zimy może ją wywołać m.in. gruba pokrywa lodu i śniegu. W takich warunkach rośliny wodne przestają produkować tlen, a procesy gnilne zużywają go coraz więcej, co prowadzi do niedotlenienia organizmów wodnych. Skutkiem może być masowe śnięcie ryb, stanowiące poważne zagrożenie dla środowiska i równowagi ekologicznej jeziora. - Odbudowa tak naruszonego ekosystemu jest długotrwała i może wymagać wielu lat. Reagowanie na czas zapobiega katastrofie ekologicznej. - dodaje wójt Anna Maliszewska.
fot. Anna Maliszewska, Wójt Gminy Czosnów/Facebook
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze