W czwartek, 12 lutego po godz. 15 służby ratownicze interweniowały w Nasielsku przy ulicy Rynek. Powodem interwencji strażaków, policjantów i ratowników medycznych był brak kontaktu z mężczyzną mieszkającym w jednym z lokali. Strażacy siłowo weszli do mieszkania. Pomoc przyszła niestety za późno, 69-letni mężczyzna już nie żył.
Informację o osobie, z którą nie był kontaktu i mogła potrzebować pomocy w jednym z mieszkań na terenie Nasielska służby ratownicze odebrały o godz. 15:27. - Na miejsce zadysponowano łącznie dwa zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Nasielsk, zespół ratownictwa medycznego i Policję. - poinformował Kurier Nowodworski kapitan Paweł Plagowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.
Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia okazało się, że w mieszkaniu budynku wielorodzinnego przy ulicy Rynek mógł znajdować się mężczyzna potrzebujący pomocy. Służby ratownicze poprosiła w tej sytuacji o pomoc rodzina, która nie mogła skontaktować się z 69-letnim mieszkańcem oraz nie była w stanie dostać się do lokalu.
Pomimo dobijania się do drzwi nikt nie otwierał, dlatego podjęta została decyzja o siłowym wejściu do mieszkania. Strażacy przy użyciu sprzętu burzącego podważyli drzwi i dostali się do środka. Niestety pomoc przyszła za późno. W jednym z pomieszczeń znaleziono zwłoki mężczyzny. Stan jego ciała wskazywał, że nie żył już od jakiegoś czasu. Przybyły na miejsce lekarz oficjalnie potwierdził zgon 69-latka. Służby ratownicze zakończyły swoje działania w budynku przy ulicy Rynek o godz. 16:09.
Jak poinformowała Kurier Nowodworski komisarz Joanna Wielocha, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim doszło do zgonu 69-letniego mężczyzny. Jak ustaliły służby do zgonu mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie, dlatego prokurator odstąpił od dalszych czynności w tej sprawie, a ciało zostało wydane rodzinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze