Problemy z ciepłą wodą, zniszczona droga i stare liczniki prądu – mieszkańcy bloków przy ulicy Malewicza i Poniatowskiego w Nowym Dworze Mazowieckim przekazali władzom miasta listę pilnych spraw. Co na to urzędnicy i jakie działania zapowiedziano?
13 maja odbyło się spotkanie przedstawicieli władz Nowego Dworu Mazowieckiego z mieszkańcami bloków przy ulicy Malewicza i Poniatowskiego. W rozmowach z mieszkańcami udział wzięli Burmistrz Sebastian Sosiński, Wiceburmistrz Bartosz Rogiński oraz Radny Rady Miejskiej Andrzej Świder.
Podczas spotkania omówiono szereg lokalnych problemów i potrzeb, zgłaszanych przez mieszkańców. Spotkanie było okazją do przekazania najpilniejszych tematów dotyczących zarówno bieżącego funkcjonowania osiedla, jak i planów inwestycyjnych w tym rejonie miasta.
Mieszkańcy poruszyli m.in. następujące kwestie:
Radny Andrzej Świder zapewnił, że wiele z poruszonych spraw będzie rozwiązywanych na bieżąco, a część zadań – jak remonty, zabezpieczenia czy modernizacje – zostanie zrealizowana jeszcze w tym roku. Przyznał jednak, że niektóre przedsięwzięcia, takie jak np. remont komórek lokatorskich, będą wymagały większych nakładów finansowych i mogą być realizowane etapami.
- [...] To tylko niektóre poruszane sprawy. Tym mieszkańcom którzy nie mogli z różnych powodów być na spotkaniu chciałem powiedzieć że wszystkie Wasze problemy będziemy rozwiązywali na bieżąco, część spraw załatwimy jeszcze w tym roku. - zapewnia Radny Świder w swoim komunikacie.
Skontaktowaliśmy się z Radnym Andrzejem Świdrem z prośbą o dodatkowe informacje dotyczące spotkania, w tym szczegółowy opis zgłoszonych postulatów oraz planowanych działań. W odpowiedzi Radny poinformował, że wszystkie zgłoszone przez mieszkańców tematy są obecnie szczegółowo analizowane przez odpowiednie komórki urzędu.
Zapewnił również, że jeszcze w tym tygodniu przekazane zostaną nam szczegółowe odpowiedzi i informacje na temat dalszych kroków. Do sprawy wrócimy zatem wkrótce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda że nikt się nie pofatygował na pozostałe spotkania. Bardzo ciekawa rozmowa o parkingu dla Jarzębinowej i próbie zachęcenia najstarszych bloków do wyjścia ze spółdzielni i utworzenie wspólnot, które będą musiały samodzielnie pokryć remonty, które już dawno powinny być przeprowadzone.



Szkoda że nikt się nie pofatygował na pozostałe spotkania. Bardzo ciekawa rozmowa o parkingu dla Jarzębinowej i próbie zachęcenia najstarszych bloków do wyjścia ze spółdzielni i utworzenie wspólnot, które będą musiały samodzielnie pokryć remonty, które już dawno powinny być przeprowadzone.