Reklama

Pomiechówek. Na stacji kolejowej pijana 34-latka poślizgnęła się i spadła na tory przed zatrzymujący się pociąg. Kobieta została zabrana do szpitala

W środę, 7 stycznia po godz. 18 w Pomiechówku 34-letnia kobieta poślizgnęła się i spadła z peronu na tory przed wjeżdżający na stację pociąg Kolei Mazowieckich. Kobieta z lekkimi obrażeniami została przetransportowana do szpitala. Jak poinformowała policja, 34-latka miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jak zapowiadają policjanci sporządzony zostanie wniosek do sądu o ukaranie kobiety za spowodowanie powyższej sytuacji.

Informacja o zdarzeniu z udział pieszej i pociągu na stacji kolejowej

Zgłoszenie o potrąceniu osoby przez pociąg na stacji kolejowej w Pomiechówku służby ratownicze odebrały o godz. 18:20. - Na miejsce zadysponowano łącznie trzy zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Pomiechówek, WSP Pomiechówek, zespół ratownictwa medycznego, Policję i Straż Ochrony Kolei. - poinformował Kurier Nowodworski kapitan Paweł Plagowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.

Kobieta spadła z peronu na tory przed nadjeżdżający pociąg

Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia okazało się, że na stacji kolejowej w Pomiechówku, 34-letnia kobieta poślizgnęła się i spadła z peronu na tory przed wjeżdżający na stację pociąg Kolei Mazowieckich relacji Nasielsk - Tłuszcz. Kobieta dostała się pomiędzy pociąg a peron. Kobieta jeszcze przed przybyciem służb ratowniczych została wyciągnięta spomiędzy peronu a pociągu przez świadków zdarzenia. 34-latka była przytomna. Strażacy udzielili poszkodowanej pierwszej pomocy przedmedycznej, a następnie kobieta została opatrzona przez zespół ratownictwa medycznego. Pomimo tego, że cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie to 34-latka doznała tylko lekkich obrażeń i została przetransportowana do szpitala na dokładne badania.

Reklama

Jak informuje policja maszynista i kierownik pociągu byli trzeźwi. Pociąg nie został uszkodzony, dlatego po zakończeniu działań przez służby ratownicze odjechał w dalszą trasę. Służby ratownicze zakończyły swoje działania na stacji w Pomiechówku chwilę po godz. 19.

Kobieta odpowie przed sądem?

Jak poinformowała Kurier Nowodworski komisarz Joanna Wielocha, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim, okazało się, że poszkodowana 34-latka miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Jak dodała kom. Joanna Wielocha policjanci sporządzą wniosek do sądu o ukaranie kobiety za spowodowanie powyższej sytuacji.

Reklama

Fot. OSP Pomiechówek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/01/2026 10:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriernowodworski.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości