Przez kilka miesięcy był przekonany, że wymiar sprawiedliwości o nim zapomniał. Na skraju lasu, w jednej z miejscowości w gminie Ciechanów, 53-letni mężczyzna zbudował prowizoryczny drewniany domek. Bez prądu i bieżącej wody urządził sobie kryjówkę, w której miał uniknąć odbycia zasądzonej kary. Wczoraj rano (13 stycznia) jego plan dobiegł końca.
Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim, prowadząc czynności operacyjne, dotarli do miejsca, w którym ukrywał się poszukiwany listem gończym mężczyzna. Zatrzymanie odbyło się bez incydentów.
53-latek był poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Ciechanowie. Do odbycia miał karę 90 dni pozbawienia wolności. Jak ustalili policjanci, drewniana konstrukcja na skraju lasu przez kilka miesięcy skutecznie odcinała go od świata. Mężczyzna liczył, że w tak odludnym miejscu nie zostanie odnaleziony.
Jeszcze tego samego dnia zatrzymany został przewieziony do jednostki penitencjarnej, gdzie rozpocznie odbywanie zasądzonej kary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze