9 lipca 2025 roku w ciepłowni w Modlinie zainaugurowano budowę wysokosprawnej kogeneracji gazowej, magazynu ciepła oraz kotła biomasowego. Inwestycja jest elementem projektu Jaspis, którym Veolia Północ z Grupy Veolia term rozpoczyna kompleksową dekarbonizację miejskiego systemu ciepłowniczego. Działania realizowane są w ramach strategii transformacji systemów ciepłowniczych Grupy Veolia w Polsce, polegającej na odejściu od węgla ku czystszym paliwom i odnawialnym źródłom energii.
Budowane w Modlinie instalacje zmniejszą zużycie węgla o prawie 85 procent. Zakończenie projektu planowane jest w 2029 roku. W efekcie powstanie nowoczesny system ciepłowniczy dostosowany do potrzeb miasta.
W ramach pierwszego etapu dekarbonizacji ciepłowni w Modlinie powstanie instalacja oparta o jednostkę wysokosprawnej kogeneracji gazowej o mocy 1,1 MWe + 1,2 MWt oraz magazyn ciepła o pojemności 200 m3. Zakończenie tego etapu przewidziano na 2027 rok. Drugi etap obejmie budowę kotła biomasowego o mocy 2,5 MWt wraz z niezbędną infrastrukturą, która powstanie do 2029 roku. – Veolia ma jasną strategię w odpowiedzi na wyzwania klimatyczne. Konsekwentnie eliminujemy węgiel, zastępując go lokalnymi, niskoemisyjnymi źródłami energii, co przekłada się na bardziej efektywne i bezpieczne systemy ciepłownicze. W realizacji działań na rzecz czystszego środowiska nie uznajemy kompromisów – podkreśla Luiz Hanania, prezes zarządu, dyrektor generalny Grupy Veolia w Polsce.
Wydarzeniu w Modlinie towarzyszyło podpisanie listu intencyjnego z władzami miasta w sprawie utworzenia parku historycznego na terenie przylegającym do ciepłowni. Podpisano również umowę przyłączeniową z Lotniskiem Modlin, która pozwoli na rozwój współpracy pomiędzy partnerami. – Cieszę się, że tak ważna i historyczna przestrzeń jak Twierdza Modlin zyska nowoczesną i ekologiczną infrastrukturę ciepłowniczą. To krok milowy w kierunku rewitalizacji tego unikatowego miejsca, a także realne wsparcie dla mieszkańców. Veolia Północ to sprawdzony partner – od lat zapewnia niezawodne ciepło systemowe dla Modlina i m.in. portu lotniczego. Dzisiejsza inwestycja potwierdza, że nasza współpraca przynosi wymierne korzyści zarówno dla lokalnej społeczności, jak i środowiska – mówi Sebastian Sosiński, burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego.
Przy zaangażowaniu Veolii Północ i Fundacji Veolia Polska planowane jest powstanie przestrzeni podzielonej na strefy tematyczne: pamięci i edukacji historycznej, zieleni symbolicznej, wypoczynku, rekreacji i edukacji. Ma to być miejsce integracji pokoleń, z myślą o rodzinach z dziećmi. Przed dwoma laty na murze ciepłowni powstał mural z motywem historycznym.
Jednostki opalane biomasą i gazem, a także wykorzystanie OZE stanowią jeden z kluczowych elementów realizowanego przez Grupę Veolia w Polsce programu strategicznego GreenUp. Jego efektem będzie całkowite wyeliminowanie węgla w ciepłowniach Grupy i osiągnięcie neutralności klimatycznej. – Umowa nie tylko wzmacnia pozycję Veolii Północ jako strategicznego dostawcy ciepła dla lotniska w Modlinie, lecz także potwierdza wzajemne zaufanie i wspólne dążenie do rozwoju nowoczesnej infrastruktury w regionie. Rozszerzenie współpracy następuje w momencie, gdy ciepłownia przechodzi znaczącą modernizację w ramach projektu Jaspis, co gwarantuje jeszcze bardziej niezawodne i ekologiczne dostawy ciepła dla rozwijającego się portu lotniczego – mówi Andrzej Walczak, prezes zarządu Veolii Północ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
https://www.facebook.com/groups/modlin/permalink/10162898019915900/ Okej, występuję dziś przed Wami jako komik… i samorządowiec-amator, którego największym dramatem jest… przegapiona okazja! ???? --- ???? **Zapowiedź: „Burmistrz na Ratunek – Albo nie”** „Drodzy państwo, oto historia – taka trochę jak z telenoweli, ale bez happy endu. Mamy po drugiej stronie rzeki piękną, odrestaurowaną perełkę – budynek z klimatem, historią… i jakąś tam, no… wyobraźnią inwestorską. Idealny na filię UM! Radni mogliby spotykać się z mieszkańcami, żeby pogadać o chodnikach, smogu, albo… no, o niczym – bo nic się nie robi, więc co to za dyskusja? A tu – bum! Burmistrz traci okazję. Mógł kupić, mógł zrobić tam punkt cyfrowego archiwum – „Zdigitalizujemy i udostępnimy materiały historyczne”, brzmi fajnie, jak transmisja z kosmosu. A to tylko stare dokumenty, które leżą i robią kurz w szafie, jak moje szkolne świadectwo z lat 90. I obiecywany punkt obsługi mieszkańców – po co jeździć pół miasta, jak można dołączyć do „kolejki u burmistrza” po sąsiedzku? Wyobraźcie sobie ulotkę wyborczą: *„Tym razem otwieram urząd… po drugiej stronie rzeki! Tak jest, proszę państwa, załatwicie sprawy blisko domu!”* A wyszło jak: *„Załatw sprawy na środku drogi – tu się kończą pieniądze i zaczyna niezdecydowanie.”* --- ???? **Top 5 powodów, dla których burmistrz nie kupił:** 1. „Za mało miejsca na jacuzzi.” ???? 2. „A co, jak mieszkańcy chcą tam przychodzić?” 3. „Nie, to nie pomysł na drugą kadencję – za piękny.” 4. „Co zrobimy z tym cyfrowym archiwum? Przez całą zimę nikt i tak go nie zobaczy – chyba że na pendrivie.” 5. „Punkt obsługi – świetna idea! Tylko skąd urzędnicy wezmą klapki do odbioru interesanta?” --- ???? **Finał:** Więc zamiast filii Urzędu Miasta, mieszkańcy będą jeździć po swoim mieście, szukać, gdzie załatwić wodociągi, dowód, a radni… cóż, radni spotkają się w remizie albo kawiarni. Bo tam jeszcze mają miejsce. A ten piękny budynek? No cóż, będzie stoił i czekał. Może jakiś influencer zrobi tam insta-sesję i będzie „punktem obsługi turysty”. --- Dziękuję, dobranoc! Pamiętajcie – jeśli chcecie, żeby urząd był blisko, walcie do burmistrza – a on… niech dotrze do tej rzeki. https://www.facebook.com/groups/modlin/permalink/10162898019915900/



https://www.facebook.com/groups/modlin/permalink/10162898019915900/ Okej, występuję dziś przed Wami jako komik… i samorządowiec-amator, którego największym dramatem jest… przegapiona okazja! ???? --- ???? **Zapowiedź: „Burmistrz na Ratunek – Albo nie”** „Drodzy państwo, oto historia – taka trochę jak z telenoweli, ale bez happy endu. Mamy po drugiej stronie rzeki piękną, odrestaurowaną perełkę – budynek z klimatem, historią… i jakąś tam, no… wyobraźnią inwestorską. Idealny na filię UM! Radni mogliby spotykać się z mieszkańcami, żeby pogadać o chodnikach, smogu, albo… no, o niczym – bo nic się nie robi, więc co to za dyskusja? A tu – bum! Burmistrz traci okazję. Mógł kupić, mógł zrobić tam punkt cyfrowego archiwum – „Zdigitalizujemy i udostępnimy materiały historyczne”, brzmi fajnie, jak transmisja z kosmosu. A to tylko stare dokumenty, które leżą i robią kurz w szafie, jak moje szkolne świadectwo z lat 90. I obiecywany punkt obsługi mieszkańców – po co jeździć pół miasta, jak można dołączyć do „kolejki u burmistrza” po sąsiedzku? Wyobraźcie sobie ulotkę wyborczą: *„Tym razem otwieram urząd… po drugiej stronie rzeki! Tak jest, proszę państwa, załatwicie sprawy blisko domu!”* A wyszło jak: *„Załatw sprawy na środku drogi – tu się kończą pieniądze i zaczyna niezdecydowanie.”* --- ???? **Top 5 powodów, dla których burmistrz nie kupił:** 1. „Za mało miejsca na jacuzzi.” ???? 2. „A co, jak mieszkańcy chcą tam przychodzić?” 3. „Nie, to nie pomysł na drugą kadencję – za piękny.” 4. „Co zrobimy z tym cyfrowym archiwum? Przez całą zimę nikt i tak go nie zobaczy – chyba że na pendrivie.” 5. „Punkt obsługi – świetna idea! Tylko skąd urzędnicy wezmą klapki do odbioru interesanta?” --- ???? **Finał:** Więc zamiast filii Urzędu Miasta, mieszkańcy będą jeździć po swoim mieście, szukać, gdzie załatwić wodociągi, dowód, a radni… cóż, radni spotkają się w remizie albo kawiarni. Bo tam jeszcze mają miejsce. A ten piękny budynek? No cóż, będzie stoił i czekał. Może jakiś influencer zrobi tam insta-sesję i będzie „punktem obsługi turysty”. --- Dziękuję, dobranoc! Pamiętajcie – jeśli chcecie, żeby urząd był blisko, walcie do burmistrza – a on… niech dotrze do tej rzeki. https://www.facebook.com/groups/modlin/permalink/10162898019915900/