Reklama

Wąskie gardło Nowego Dworu Mazowieckiego. Czy „stary” most doczeka się wreszcie bliźniaka?

15/01/2026 11:31

Każdy, kto choć raz utknął w korku nad Narwią w godzinach szczytu, wie, że cierpliwość nowodworskich kierowców jest na wyczerpaniu. Most, który lata świetności ma już za sobą, coraz gorzej radzi sobie z rolą komunikacyjnego kręgosłupa miasta. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – po wizycie burmistrza w ministerstwie padły pierwsze konkretne deklaracje.

Problem nie jest nowy, ale z roku na rok staje się coraz bardziej uciążliwy. Choć ekspresowa S7 miała przejąć ciężar tranzytu, rzeczywistość na nowodworskich ulicach wygląda inaczej. Most na Narwi, teoretycznie wciąż będący trasą przelotową, w praktyce stał się drogą lokalną, która po prostu "się zapchała". Dla mieszkańców to codzienność: stracony czas, nerwy i paraliż miasta przy najmniejszej stłuczce.

Przełom w Warszawie?

W ostatnich dniach temat nabrał tempa. Burmistrz Sebastian Sosiński wrócił z Ministerstwa Infrastruktury z konkretnymi ustaleniami. Jak sam przyznaje, dyskusja o problemie powoli zmienia się w realne planowanie.

Reklama

– Chociaż sama realizacja tego przedsięwzięcia wciąż jest hipotetyczna i zależy od wielu czynników, to określenie możliwych dróg wyjścia z tej sytuacji w końcu staje się realnym działaniem. - napisał w mediach społecznościowych burmistrz Sosiński. 

Kluczem do sukcesu ma być przygotowanie wstępnej koncepcji i rzetelnej analizy technicznej. Inżynierowie mają sprawdzić dwa scenariusze: "ratunkowy", czyli doraźne poprawienie przepustowości tego, co już mamy, oraz docelowy – budowę zupełnie nowej nitki mostu.

Reklama

 

 

Gra o ogromne pieniądze

Największą barierą, jak zawsze, są finanse. Budowa mostu to inwestycja, której skala potrafi zawrócić w głowie lokalnym samorządowcom. – Wartość takiej inwestycji może osiągnąć poziom całego rocznego budżetu naszego miasta – tłumaczy burmistrz. To jasny sygnał: bez zewnętrznego wsparcia Nowy Dwór Mazowiecki sam nie wbije nawet pierwszej łopaty.

Dlatego przyszły tydzień będzie niezwykle ważny. Planowane jest kolejne spotkanie, tym razem w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. To tam urzędnicy będą szukać finansowania dla tak ambitnego zamierzenia.

Reklama

Polityka ramię w ramię z samorządem

Co ciekawe, w sprawę mocno zaangażowali się politycy z wyższych szczebli. Spotkanie w stolicy to pokłosie inicjatywy posła Pawła Zalewskiego, a w rozmowy włączył się bezpośrednio minister Stanisław Bukowiec. 

Czy to oznacza, że korki znikną za rok lub dwa? Niestety nie. Budowa mostu to proces wieloletni, wymagający ton dokumentacji i pozwoleń. Jednak po raz pierwszy od dawna widać, że miasto zamiast tylko narzekać na korki, zaczyna kreślić na mapie konkretne rozwiązania. Na razie na papierze, ale to jedyna droga, by za kilka lat mieszkańcy mogli przejechać nad Narwią bez patrzenia na zegarek.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/01/2026 11:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriernowodworski.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości