Dramatyczne sceny rozegrały się w świąteczną niedzielę, 5 kwietnia, na drodze krajowej nr 85 w Nowym Dworze Mazowieckim. Policjanci drogówki zatrzymali kierowcę mercedesa, który na moście na Narwi złamał przepisy, wyprzedzając na podwójnej ciągłej nieoznakowany radiowóz. Mężczyzna twierdził, że wiózł do szpitala swoją będącą w ciąży pasażerkę.
Funkcjonariusze szybko przerwali niebezpieczny manewr i zatrzymali auto w bezpiecznym miejscu. Wtedy sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. Za kierownicą siedział 41-letni obywatel Iranu, który tłumaczył, że desperacko próbuje dotrzeć do szpitala. W aucie znajdowała się jego pasażerka – kobieta w szóstym miesiącu ciąży, u której doszło do silnego krwotoku.
Liczyła się każda minuta. Policjanci natychmiast podjęli decyzję o pilotażu i eskortowali samochód do nowodworskiego szpitala, gdzie kobieta trafiła pod opiekę lekarzy.
Po zakończeniu interwencji wyszły na jaw kolejne, poważne okoliczności. Okazało się, że kierowca w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą. Ciążyły na nim aż trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, wydane przez sądy w Warszawie, Pruszkowie i Łowiczu.
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut złamania sądowych zakazów. Po wykonaniu czynności procesowych został zwolniony.
To jednak nie koniec zaskoczeń. Policjanci ustalili, że pasażerka również była poszukiwana – zarówno w celu ustalenia miejsca pobytu, jak i na podstawie nakazu doprowadzenia. Po udzieleniu jej pomocy medycznej kobieta uregulowała zasądzoną grzywnę, dzięki czemu uniknęła zastępczej kary więzienia. Otrzymała także wezwanie do stawiennictwa w odpowiednim organie.
Sprawą zajmują się śledczy z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim pod nadzorem prokuratury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze