To miała być rutynowa kontrola drogowa. Szybko jednak okazało się, że interwencja zakroczymskich policjantów zakończy się poważnymi konsekwencjami dla 65-letniego mieszkańca gminy Zakroczym.
W miniony poniedziałek funkcjonariusze Posterunku Policji w Zakroczymiu patrolowali rejon gminy. Na ulicy Ostrzykowizna zwrócili uwagę na kierującego Citroenem, który poruszał się bez włączonych świateł mijania. W związku z tym podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli drogowej. Podczas sprawdzenia danych kierowcy szybko wyszło na jaw, że sytuacja jest znacznie poważniejsza niż zwykłe wykroczenie.
65-latek, mieszkaniec powiatu nowodworskiego, posiadał aż pięć obowiązujących dożywotnich zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydanych przez Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim. Oznacza to, że w ogóle nie miał prawa wsiąść za kierownicę. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Sprawa została skierowana do rozpoznania w trybie przyspieszonym. Dzięki temu już w ciągu 48 godzin od zatrzymania 65-latek stanął przed sądem i usłyszał wyrok.
Sąd nie miał wątpliwości co do wagi czynu. Wobec mężczyzny orzeczono:
karę 1 roku bezwzględnego pozbawienia wolności,
dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
świadczenie pieniężne w wysokości 10 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Poszkodowanym oraz Pomocy Postpenitencjarnej,
przepadek pojazdu mechanicznego na rzecz Skarbu Państwa.
Choć początkowo kontrola dotyczyła jedynie braku świateł, finalnie ujawniła świadome i rażące lekceważenie obowiązującego prawa. Jazda mimo pięciu dożywotnich zakazów to jedno z najpoważniejszych naruszeń przepisów ruchu drogowego. Policja podkreśla, że tego typu przypadki są traktowane z pełną stanowczością, a wdrażane procedury – w tym tryb przyspieszony – pozwalają na szybkie i skuteczne reagowanie. Za wykroczenie drogowe, które było pierwotnym powodem zatrzymania, kierowca został dodatkowo pouczony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze