W poniedziałek, 13 kwietnia przed godz. 23 w miejscowości Łomna (gmina Czosnów) w rejonie rzeki Wisła doszło do pożaru trawy i trzciny. Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej z terenu powiatu nowodworskiego i policja. Akcja gaśnicza była bardzo trudna. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń. W wyniku tego zdarzenia spłonęło ok. 0,5 ha powierzchni. Służby ratownicze podejrzewają, że było to podpalenie i przypominają, że celowe wypalanie traw i nieużytków jest w naszym kraju zabronione. Za tego typu zachowania może grozić bardzo wysoka grzywna sięgająca kilkudziesięciu tysięcy złotych, a w poważniejszych sytuacjach również kara pozbawienia wolności.
Informację o pożarze na terenie gminy Czosnów służby ratownicze odebrały o godz. 22:55. - Na miejsce zadysponowano łącznie cztery zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Czosnów, OSP Łomna i policję. - poinformował Kurier Nowodworski kapitan Paweł Plagowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.
Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia okazało się, że w miejscowości Łomna rozwiniętym pożarem objęte były trawy i trzciny w rejonie nabrzeża rzeki Wisła. Akcja gaśnicza była bardzo utrudniona ze względu na ukształtowanie terenu.
Ostatecznie po ponad dwóch godzinach strażakom zarówno zawodowym jak i ochotnikom udało się opanować i ugasić płomienie. W wyniku tego zdarzenia spłonęło około 5000 m2 powierzchni. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń w czasie pożaru i akcji gaśniczej. Służby ratownicze podejrzewają, że w powyższej sytuacji doszło do podpalenia.
Strażacy i policjanci przypominają, że wypalanie traw jest nielegalne. Od 2 stycznia 2026 roku zaostrzone w tej kwestii zostały przepisy i grożące kary za dopuszczanie się takiego działania. Podniesiona została górna granica grzywny z 5 tys. zł do maksymalnie nawet 30 tys. zł. Może również za to grozić kara aresztu lub ograniczenia wolności. Podwyższona została również górna granica mandatu karnego z 500 zł do 5 tys. zł, a w przypadku popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem – z 1000 zł do 6 tys. zł.
Jeżeli jednak powyższe działania zostaną zakwalifikowane jako przestępstwo, to kara może być znacznie poważniejsza. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności. Jeżeli w pożarze ktoś ucierpi lub zginie, kodeks karny przewiduje za takie przestępstwo karę do 12 lat pozbawienia wolności.
Wypalanie traw wbrew błędnej ocenie niektórych osób nie użyźnia gleby, a wręcz przeciwnie prowadzi do jej wyjałowienia. Pożary traw powodują również spustoszenie dla flory i fauny. Niszczone są miejsca lęgowe ptaków i siedliska zwierząt. Giną nawet większe osobniki, które w gęstym dymie tracą orientację i ulegają zaczadzeniu. Tylko na samym Mazowszu strażacy w 2025 roku odnotowali blisko 4 tys. zdarzeń związanych z pożarami m.in. traw i nieużytków rolnych.
fot. KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze