Reklama

Nowodworski samorząd chce mieć swoją „młodzieżówkę”. Młodzi nowodworzanie chcą mieć wpływ na politykę m. in. przestrzenną i inwestycyjną miasta

Budowa kręgielni i skateparku, utworzenie klubu młodzieżowego, rozbudowa bieżni przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1 (ZSP nr 1), remont toalet szkolnych i trybun Młodzieżowego Klubu Sportowego Świt (MKS Świt), zmiana godzin projekcji filmowych i możliwość zakupu przekąsek w kinie, wsparcie schroniska dla zwierząt, organizacja kiermaszów charytatywnych, więcej stojaków na rowery i hulajnogi przy szkołach, dodatkowe kosze na śmieci, wyjścia na basen lub lodowisko w ramach lekcji wychowania fizycznego, czy też doposażenie bibliotek szkolnych – to pomysły inwestycyjne młodych nowodworzan na uatrakcyjnienie oferty miasta skierowanej do jej rówieśników. Co więcej, młodzi chcą mieć realny wpływ na politykę m. in. przestrzenną i inwestycyjną Nowego Dworu Mazowieckiego. Niewykluczone zatem, że miejscowy samorząd jeszcze w tym roku utworzy swoją „młodzieżówkę”.

Otwarte spotkanie burmistrza Sosińskiego z nowodworską młodzieżą

We wtorek, 10 lutego 2026 r. w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Nowym Dworze Mazowieckim wydarzyło się coś, co można nazwać prawdziwym świętem młodzieżowej inicjatywy. Burmistrz Sebastian Sosiński postanowił spotkać się twarzą w twarz z młodymi mieszkańcami miasta, by wspólnie zastanowić się, jak uczynić ich codzienność lepszą. Na spotkaniu, oprócz burmistrza, pojawili się także jego zastępcy – Bartosz Rogiński i Mariusz Ziółkowski – a także pracownicy urzędu, przedstawiciele organizacji pozarządowych i, co najważniejsze, uczniowie nowodworskich szkół. Młodzież nie tylko licznie przybyła, ale również zaskoczyła wszystkich swoją otwartością i kreatywnością. No bo kto powiedział, że młodzi ludzie nie interesują się sprawami swojego miasta? Jak się okazało – interesują się, i to bardzo!

 

Reklama

Jaki ma być Nowy Dwór Mazowiecki? Młodzież ma głos!

Główne pytanie spotkania brzmiało: „Jakie ma być nasze miasto?” – i trzeba przyznać, że odpowiedzi były różnorodne. Młodzież z entuzjazmem wymieniała rzeczy, które w mieście działają dobrze - bo przecież nie jest tak źle - ale też wskazywała obszary do poprawy. Wśród propozycji znalazły się zarówno pomysły do realizacji „na już”, jak i te bardziej ambitne, wymagające większych nakładów finansowych i czasu. Z rzeczy „na szybko” młodzi zaproponowali m. in. więcej stojaków na rowery i hulajnogi przy szkołach, dodatkowe kosze na śmieci, czy wyjścia na basen i lodowisko w ramach lekcji wychowania fizycznego. Nie zabrakło też pomysłów na doposażenie bibliotek szkolnych i możliwości zakupu przekąsek w kinie.

 

Reklama

Wielkie marzenia, wielkie plany

Ale to nie wszystko. Młodzież zasypała burmistrza także bardziej ambitnymi pomysłami – od budowy kręgielni i skateparku, przez wsparcie schroniska dla zwierząt, aż po organizację kiermaszów charytatywnych. Wśród propozycji znalazły się również rozbudowa bieżni przy ZSP nr 1, remont szkolnych toalet oraz trybun MKS Świt. A wisienką na torcie była idea utworzenia klubu młodzieżowego – miejsca spotkań, gdzie młodzi mogliby rozwijać swoje pasje i spędzać czas w przyjaznej atmosferze. Nie zabrakło też głosów dotyczących kultury – zmiana godzin projekcji filmowych w kinie to jeden z pomysłów, który wywołał żywą dyskusję. Bo przecież kino to nie tylko rozrywka, ale też sposób na spędzenie czasu z przyjaciółmi.

 

Reklama

Rada Młodzieży – marzenie czy rzeczywistość?

Jednak największym hitem spotkania okazał się pomysł powołania Rady Młodzieży. To właśnie ten temat wzbudził największe emocje i zyskał jednogłośne poparcie wszystkich uczestników. Młodzi mieszkańcy chcą mieć realny wpływ na decyzje dotyczące ich miasta – i trudno im się dziwić. W końcu kto lepiej wie, czego potrzebuje młodzież, jeśli nie sama młodzież? Burmistrz Sosiński nie krył swojego entuzjazmu wobec tej inicjatywy. - Młodzi chcą mieć możliwość aktywnego uczestniczenia w sprawach, które ich dotyczą, zgłaszania pomysłów i współdecydowania o rozwoju miasta. To pokazuje, że ich głos ma znaczenie i że zależy im na tym, by rzeczywiście wpływać na swoją przestrzeń i życie w Nowym Dworze Mazowieckim – ocenił, podsumowując to spotkanie.

 

Reklama

Co dalej?

To spotkanie pokazało, że dialog międzypokoleniowy jest możliwy, a wspólna praca nad rozwojem miasta może być nie tylko efektywna, ale też... całkiem przyjemna. Już teraz wiadomo, że to nie koniec rozmów burmistrza z młodzieżą. Kolejne spotkanie zaplanowano na kwiecień 2026 r., a wszyscy z niecierpliwością czekają na kolejne pomysły i inspiracje. Czy wszystkie zostaną zrealizowane? Czas pokaże. Jedno jest pewne – młodzi mieszkańcy Nowego Dworu Mazowieckiego mają głos i zamierzają go wykorzystać.

 

Reklama

Zdjęcia: Urząd Miejski w Nowym Dworze Mazowieckim

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/02/2026 15:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriernowodworski.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości