Reklama

Nowy Dwór Mazowiecki traci mieszkańców? Burmistrz: „Może jest nas nawet 40 tysięcy” (wideo)

Czy naprawdę Nowy Dwór Mazowiecki ma znacznie więcej mieszkańców, niż pokazują dane? Na ostatniej sesji Rady Miasta padły liczby i pomysły - Radny Reginis mówił o darmowych biletach na basen czy komunikacji miejskiej tylko dla lokalnych podatników. Burmistrz nie wyklucza loterii z nagrodami, dodaje: „Gdyby 40 000 osób płaciło podatki w tym mieście to żaden z problemów, o których pan powiedział w zasadzie by nie istniał. [...]”. Materiał wideo

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Nowego Dworu Mazowieckiego poruszono temat malejącej liczby zameldowanych mieszkańców i związanych z tym konsekwencji finansowych dla miasta. Radny Tomasz Reginis zaproponował działania mające zachęcić do meldowania się i płacenia podatków w Nowym Dworze Mazowiecki. Burmistrz Sebastian Sosiński odniósł się do tych pomysłów, wskazując także na aktualne ograniczenia i plany rządowe mogące wpłynąć na sytuację.

Propozycja Radnego: loteria, darmowa komunikacja, lokalne zachęty

Radny Tomasz Reginis przypomniał o wprowadzeniu Nowodworskiej Karty Mieszkańca i zwrócił uwagę, że mimo tych działań liczba zameldowanych mieszkańców spada. W jego ocenie miasto powinno rozważyć kolejne narzędzia promujące lokalne rozliczanie się z podatków:

Reklama

 - Z roku na rok spada liczebność mieszkańców. Wprowadziliśmy Nowodworską Kartę Mieszkańca, żeby te osoby płaciły podatki, zameldowały się u nas. Czy myślimy jeszcze o jakimś pomyśle?” - pytał Radny Reginis.

Wśród propozycji padł pomysł ogłoszenia konkursu z nagrodami:

- Parę lat temu były takie modne w Polsce ogłaszane konkursy, płacisz podatki - różne nagrody. Można by było wydać 50 karnetów na basen, 50 karnetów do kina lub inne. Mamy trochę czasu, by się przygotować. Być może to, jakby zwiększy liczbę mieszkańców, bo przy około 27 000 wiemy, że ta liczba jest dużo mniejsza. - mówił dalej.

Reklama

Radny zapytał również o możliwość wprowadzenia darmowej komunikacji miejskiej wyłącznie dla osób płacących podatki w mieście:

- Czy planujemy wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej właśnie tylko dla osób, które płacą podatki w Nowym Dworze, a osoby, które nie płacą podatków, musiały za bilety płacić? Wiem, że to się wiąże z dodatkowymi kosztami obsługi tego wszystkiego. […] - kończył swoją wypowiedź Reginis.

Burmistrz: rozważamy loterię, ale czekamy na działania rządu

Burmistrz Sebastian Sosiński pozytywnie odniósł się do propozycji loterii:

- Przyjmuję pana pomysł dotyczący loterii. Rozeznamy temat i zobaczymy, czy w naszych realiach mamy możliwości do przeprowadzenia takiego działania. - mówił Burmistrz.

Reklama

Zaznaczył jednak, że wiele zależy od rządowych decyzji - m.in. związanych z ustawą o ochronie ludności i ewentualnym przywróceniem sankcji za brak meldunku:

Trochę czekamy na rozstrzygnięcie ze strony rządu, ponieważ jak państwo wiecie, zresztą pan ten temat też poruszył, została przyjęta ustawa o ochronie ludności, która narzuca samorządom szereg różnych obowiązków. Do tej ustawy wychodzą kolejne rozporządzenia, każdy z nich w zasadzie powoduje, że musimy podejmować działania w obszarach, w których do tej pory ich nie podejmowaliśmy wcale albo nasze działania polegały tylko na sprawozdawczości. Mówiąc o oczekiwaniu na to rozstrzygnięcie, to jest to, że rząd planuje przywrócenie obowiązku meldunkowego. Nie tyle może planuje przywrócenie tego obowiązku, bo ten obowiązek nigdy nie został uchylony. Zostały uchylone sankcje za niedopełnienie obowiązku meldunkowego. - zaznacza Sosiński

Reklama

- W oparciu o te rozwiązania myślę, że będziemy w stanie zbudować skuteczniejsze narzędzia do tego, aby faktycznie ta liczba mieszkańców się powiększyła, bo owszem, ta liczebność spada, ale to wcale nie oznacza, że mieszkańców jest mniej. - mówił dalej.

28 000 czy 40 000

Według Burmistrza oficjalna liczba mieszkańców (ok. 28 000) znacząco odbiega od szacunków:

- Początkowo szacowaliśmy tą liczbę mieszkańców takich nieujawnionych, niepłacących tu podatków na 7 000. My oficjalnie w tej chwili mamy 28 000, natomiast z danych spływających ze spółek wychodzi, że tych mieszkańców może być około 40 000. No gdyby 40 000 osób płaciło podatki w tym mieście to żaden z problemów, które pan powiedział i pański poprzednik w zasadzie by nie istniało. - stwierdza Sebastian Sosiński, 

Reklama

Komunikacja miejska: możliwy model hybrydowy

W odpowiedzi na pytanie Radnego Reginisa o komunikację miejską Burmistrz podkreślił, że docelowy model zakłada symboliczną opłatę. Obecnie trwają prace nad nowym przetargiem:

- Jeśli chodzi o bezpłatną komunikację, docelowy model zakłada opłatę symboliczną, ale to jest docelowy model. Jak wiecie państwo mieliśmy problemy z tą komunikacją z uwagi na odstąpienie od podpisania umowy przez wykonawcę. W tej chwili jest ogłoszony przetarg. Zrobiliśmy szereg dodatkowych konsultacji na podstawie tych konsultacji ten przetarg został ogłoszony. - odpowiadał Burmistrz.

Reklama

Ważnym aspektem ma być efektywność systemu opłat:

- Przystępując do tego też będziemy musieli skalkulować, czy kwestie związane z egzekwowaniem konieczności tej odpłatności nie będą droższe niż przychody.

Na koniec Burmistrz podkreślił:

- Ja jestem niezmiennie za tym, żeby komunikacja nie była bezpłatna, a nawet jeżeli miała by być to w jakimś hybrydowym modelu, to żeby faktycznie była bezpłatna dla naszych mieszkańców, czy też osób, które podatki w naszym mieście płacą. - kończył Burmistrz Sebastian Sosiński.

Reklama

Władze miasta i Radni przyznają, że konieczne jest szukanie nowych rozwiązań, które zachęcą do meldunku i płacenia podatków w Nowym Dworze Mazowieckim. Propozycje miałyby objąć loterię dla mieszkańców, dodatkowe zachęty oraz ewentualne zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Decyzje w tej sprawie będą jednak uzależnione od sytuacji prawnej i finansowej miasta.

fot. Kurier Nowodworski 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/06/2025 08:46
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sławek vel Anuszka - niezalogowany 2025-06-28 22:42:25

    To kiedy ruszy budowa tych parkingów? Na Twierdzy Modlin co weekend nie ma gdzie zaparkować. Masakra.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stafek lub Wandzia - niezalogowany 2025-06-28 23:13:32

    Szanowny Panie Burmistrzu, Szanowni Radni, jestem mieszkańcem tego miasta – przynajmniej jeszcze na papierze – a prywatnie: młodym rodzicem, który musi myśleć nie tylko o tym, gdzie żyje, ale też gdzie jego dziecko będzie miało realne warunki do rozwoju, a cała rodzina – do godnego, codziennego funkcjonowania. Z przykrością muszę powiedzieć, że coraz częściej rozważam przeniesienie meldunku do sąsiedniego miasta. Powód? Bardzo przyziemny, ale i bardzo ważny – **brak dostępnych miejsc w żłobkach, przedszkolach i przychodniach**, ograniczony czas ich otwarcia, a do tego relatywnie wysokie koszty korzystania z warszawskiej komunikacji miejskiej. Gdy zestawię to z sąsiednimi miastami – gdzie przedszkola funkcjonują dłużej, gdzie dostępność miejsc jest lepsza, a oferta dla rodzin bardziej dopasowana do rzeczywistości – decyzja, choć trudna emocjonalnie, zaczyna być racjonalna ekonomicznie. Proszę też spojrzeć na tak prozaiczną sprawę jak ceny biletów komunikacji miejskiej. Nawet przy okazjonalnym korzystaniu – czy to dojazd do pracy, lekarza, czy wyjazdy weekendowe – różnice w cenach są wyraźne i mają znaczenie w budżecie domowym. W mieście, do którego rozważam się przenieść, bilety są po prostu tańsze dla osób, które płacą tam podatki, a sieć lepiej skomunikowana. Płacąc podatki w Warszawie ja mam tańsze bilety, a dzieci darmowe. Dodatkowo wiele bezpłatnych zajęć dla dzieci w różnych częściach miasta. Na koniec – coś, co może wydać się symboliczne, ale dla rodzica ma ogromne znaczenie: w Błoniu dzieci mają dostęp do pięknego, darmowego, wodnego placu zabaw. To nie tylko miejsce rozrywki. To sygnał, że lokalna władza rozumie potrzeby rodzin i inwestuje w rozwiązania, które realnie podnoszą jakość życia. Ja chcę wspierać samorząd, który wspiera mnie. Przez podatki, głosowania i aktywność obywatelską. Ale jeśli nie jestem w stanie zapewnić swojemu dziecku przedszkola, żłobka czy przychodni i muszę je wozić kilka kilometrów dalej, to trudno czuć się tu pełnoprawnym mieszkańcem. Ale niestety, na tym nie koniec. Jako podatnik, czuję się coraz bardziej sfrustrowany, widząc, że z moich pieniędzy miasto kolejny raz pozwoliło osobom od lat niepłacącym czynszu nadal zajmować zadłużone mieszkania komunalne. Czyli tym, którzy od dawna nie wnoszą nic, daje się kolejne szanse, podczas gdy osoby, które płacą i się starają, dostają głównie podwyżki i obietnice. Co więcej – straż miejska ewidentnie „nie widzi”, że te same osoby – bo to są często te same twarze – urządzają libacje w parkach i na placach zabaw dla dzieci. Jako rodzic nie chcę, żeby moje dziecko bawiło się przy rozbitych butelkach, petach i przekleństwach. Chcę, żeby czuło się bezpiecznie w swoim otoczeniu. Czy to naprawdę tak wiele? A potem słyszę, że miasto nie ma pieniędzy – ale ma je na utrzymywanie tego, co nie działa i nie szanuje wspólnego dobra. Dlatego dziś mówię to otwarcie: chcę płacić podatki tam, gdzie widzę sens. Gdzie pieniądze wracają do mieszkańców, gdzie czuję się traktowany poważnie jako rodzic i obywatel. Takim miejscem stają się dla mnie miasta jak Błonie – z darmowym wodnym placem zabaw, zadbanymi terenami zielonymi, z realną polityką prorodzinną, a nie tylko sloganami czy Legionowo. Nie mówię tego złośliwie. Mówię to z żalem – i nadzieją, że może ktoś dziś tego posłucha. Bo jeśli coraz więcej młodych ludzi będzie wybierać inne miasta nie z kaprysu, ale z konieczności, to za kilka lat zabraknie tu nie tylko podatników, ale i mieszkańców z jakimkolwiek zaufaniem do lokalnej władzy. Dziękuję. To nie jest zarzut – to apel. Proszę, byście jako lokalni decydenci spojrzeli na to oczami rodziców. Bo decyzje takie jak moja – o przeniesieniu meldunku – to nie tylko formalność. To też odpływ pieniędzy z lokalnego budżetu i bardzo wyraźny sygnał, że coś tu nie działa. Dziękuję.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Aneta G. - niezalogowany 2025-07-01 11:10:30

    Zgadzam się w 100% NDM robi się miastem dla smakoszy wysoko procentowych trunków i głośnych cudzoziemców pracujących w dzielnicy przemysłowej.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości