Wraz z nadejściem wiosny i cieplejszych dni powróciła jak co roku prawdziwa zmora polskich strażaków, czyli pożary traw, nieużytków rolnych i poszycia leśnego. Niestety pomimo apeli oraz próśb ze strony strażaków i policjantów mamy już pierwsze przypadki pożarów traw i nieużytków rolnych. Tylko w niedzielę, 15 marca strażacy z powiatu nowodworskiego wyjeżdżali pięć razy do tego typu pożarów w Cybulicach, Zakroczymiu, Smoszewie, Palmirach i Cieksynie. Służby ratownicze przypominają, że celowe wypalania traw i nieużytków jest w naszym kraju zabronione. Za tego typu zachowania może grozić bardzo wysoka grzywna sięgająca kilkudziesięciu tysięcy złotych, a w poważniejszych sytuacjach również kara pozbawienia wolności.
Jak poinformował Kurier Nowodworski kapitan Paweł Plagowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Strażacy pierwsze zgłoszenie o pożarze trawy na nieużytkach rolnych w Cybulicach wpłynęło do KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim o godz. 07:44. Na miejscu interweniował zastęp druhów z OSP Kazuń Polski. Druhom w niecałą godzinę udało się ugasić pożar na powierzchni 300 m2.
Kolejne zgłoszenie wpłynęło do strażaków o godz. 09:28 z Zakroczymia, gdzie spaleniu uległo około 100 m2 nieużytków rolnych. W tej sytuacji w pół godziny poradził sobie zastęp druhów z OSP Zakroczym.
Następnie chwilę po godz. 12 strażacy ochotnicy z OP Trębki Nowe oraz OSP Zakroczym interweniowali w Smoszewie, gdzie spaleniu uległo ok. 100 m2 traw na nieużytkach.
Najpoważniejsze zgłoszenie strażacy z KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim odebrali chwilę po godz. 14. Tym razem paliło się poszycie leśne na powierzchni 400 m2 w Palmirach. Na miejscu z ogniem walczyły trzy zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Łomna i OSP Czosnów. Na miejscu obecny był również przedstawiciel Kampinoskiego Parku Narodowego.
Ostatnie zgłoszenie o pożarze na nieużytków rolnych strażacy odebrali o godz. 15:44 z Cieksyna. W tej sytuacji spaleniu uległo około niecałe 100 m2 powierzchni. Ogień szybko opanowały dwa zastępy straży pożarnej z OSP Cieksyn. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń w czasie powyższych pożarów i akcji gaśniczych.
Strażacy i policjanci przypominają, że wypalanie traw jest nielegalne. Od 2 stycznia 2026 roku zaostrzone w tej kwestii zostały przepisy i grożące kary za dopuszczanie się takiego działania. Podniesiona została górna granica grzywny z 5 tys. zł do maksymalnie nawet 30 tys. zł. Może również za to grozić kara aresztu lub ograniczenia wolności. Podwyższona została również górna granica mandatu karnego z 500 zł do 5 tys. zł, a w przypadku popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem – z 1000 zł do 6 tys. zł.
Jeżeli jednak powyższe działania zostaną zakwalifikowane jako przestępstwo, to kara może być znacznie poważniejsza. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności. Jeżeli w pożarze ktoś ucierpi lub zginie, kodeks karny przewiduje za takie przestępstwo karę do 12 lat pozbawienia wolności.
Wypalanie traw wbrew błędnej ocenie niektórych osób nie użyźnia gleby, a wręcz przeciwnie prowadzi do jej wyjałowienia. Pożary traw powodują również spustoszenie dla flory i fauny. Niszczone są miejsca lęgowe ptaków i siedliska zwierząt. Giną nawet większe osobniki, które w gęstym dymie tracą orientację i ulegają zaczadzeniu. Tylko na samym Mazowszu strażacy w 2025 roku odnotowali blisko 4 tys. zdarzeń związanych z pożarami m.in. traw i nieużytków rolnych. Natomiast tylko w ostatni weekend (14-15 marca br.) w całym kraju Państwowa Straż Pożarna odnotowała ponad 1400 pożarów traw, łąk, nieużytków i lasów. Od początku 2026 roku strażacy wyjeżdżali już do ponad 6700 pożarów traw.
Jak przypomina Państwowa Straż Pożarna, po zimie trawy są wysuszone i mogą palić się bardzo szybko. Prędkość rozprzestrzeniania się takiego pożaru może wynosić ponad 20 km/h (szybki bieg to blisko 20 km/h, natomiast jazda na rowerze to około 20-30 km/h). Dużym problemem podczas rozprzestrzeniania się ognia jest wiatr. Przy dużej jego prędkości i gwałtownej zmianie kierunku, pożary potrafią bardzo szybko wymknąć się spod kontroli i przenieść się na pobliskie lasy i zabudowania. Wielokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Pamiętajmy również, że w czasie, kiedy strażacy walczą z pożarami traw i nieużytków nie mogą być w innych miejscach, gdzie ich obecność mogłaby pozwolić uratować ludzkie życie, zdrowie lub czyjś dobytek.
fot. KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze