We wtorek, 2 grudnia przed godz. 17 w Zakroczymiu przy ulicy Warszawskiej doszło do pożaru zaparkowanego samochodu osobowego. Pierwszy próbę gaszenia pojazdu podjął właściciel auta, jednak dopiero przybyli na miejsce strażacy zdołali tego ostatecznie dokonać. Samochód nie spłonął doszczętnie, jednak straty są duże. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń w wyniku tego zdarzenia.
Informację o pożarze pojazdu na terenie Zakroczymia służby ratownicze odebrały o godz. 16:58. - Na miejsce zadysponowano łącznie dwa zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki i OSP Zakroczym oraz patrol policji. - poinformował Kurier Nowodworski kapitan Paweł Plagowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.
Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia okazało się, że przy ulicy Warszawskiej rozwiniętym pożarem objęte było wnętrze zaparkowanego Forda S-Max. Na miejscu obecny był właściciel auta, który jeszcze przed przybyciem służb ratowniczych próbował gasić płomienie, jednak nie udało mu się to.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a strażacy natychmiast przystąpili do walki z ogniem podając jeden prąd wody do wnętrza pojazdu. Dzięki interwencji służb ratowniczych pożar został ugaszony i nie zdążył się rozprzestrzenić na cały samochód oraz zaparkowane w pobliżu pojazdy. Straty jednak i tak są duże, ponieważ spłonęło wnętrze Forda. Jak informują strażacy prawdopodobnie przyczyną wybuchu pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej przy desce rozdzielczej. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń w czasie pożaru i akcji gaśniczej. Służby ratownicze zakończyły swoje działania w Zakroczymiu przy ulicy Warszawskiej o godz. 17:30.
fot. KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim/OSP Zakroczym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze