W środę, 14 stycznia chwilę przed godz. 22 w miejscowości Kazuń-Bielany (gmina Czosnów) doszło do poważnego wypadku drogowego. Na ul. Kampinoskiej (droga wojewódzka nr 579) zderzyły się dwa samochody ciężarowe. W wyniku tego zdarzenia jeden z pojazdów uderzył jeszcze w słup oświetleniowy, który się złamał. Na miejscu interweniowały zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego i policja. Strażacy użyli sprzętu hydraulicznego, żeby oswobodzić jednego z kierowców. Dwie osoby zostały przetransportowane do szpitala. Przez kilka godzin droga w miejscu wypadku była zablokowana.
Informację o zdarzeniu drogowym z udziałem dwóch pojazdów na terenie gminy Czosnów służby ratownicze odebrały tuż przed godz. 22. Na miejsce zadysponowano kilka zastępów straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Kazuń Polski, OSP Czosnów, OSP Łomna oraz zespoły ratownictwa medycznego, policję i pracowników pogotowia energetycznego.
Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia okazało się, że w miejscowości Kazuń-Bielany na ulicy Kampinoskiej (DW 579) czołowo zderzyły się dwa pojazdy ciężarowe. W wyniku tego zdarzenia jeden z nich zjechał na pobocze i uderzył w słup oświetleniowy, który się złamał.
Kabina jednej z ciężarówek była na tyle uszkodzona, że strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego, żeby oswobodzić kierowcę. Ostatecznie obydwaj kierowcy po opatrzeniu przez ratowników medycznych zostali przetransportowani do szpitala. Droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana przez kilka godzin. Obecnie policjanci wyjaśniają okoliczności i przebieg tego zdarzenia.
- Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek. Ze wstępnych ustaleń będących na miejscu policjantów wynika, że 41-letni mężczyzna, który kierował pojazdem ciężarowym marki Scania jadąc od strony Nowego Dworu Mazowieckiego zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia z pojazdem ciężarowym marki Mercedes z naczepą, którym kierował 58-letni mężczyzna. W wyniku tego zdarzenia kierowca Scanii doznał urazu nogi natomiast kierowca Mercedesa urazu ręki. Obydwaj zostali przetransportowani do szpitala. Zarówno 41-latek jak i 58-latek byli trzeźwi. Obecnie policjanci ustalają dokładne okoliczności i przebieg tego zdarzenia. - poinformowała Kurier Nowodworski komisarz Joanna Wielocha oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
fot. KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakby było odśnieżone nie doszłoby do wypadku
Gdyby kierowca jechał przepisowo, nie doszłoby do wypadku inteligencie -_- Najechał na wysepkę a nie wpadł w poślizg - pewnie prędkość wynosiła 2x tyle co dozwolona skoro stracił panowanie. Mam nadzieje, że kierowca więcej nie wsiądzie w tak potężną maszynę nie potrafiąc nią kierować - nie zrobi już nikomu krzywdy !!!!!
Przecież na 579 obowiązuje ograniczenie tonażowe więc skąd tyle ciężarowych? Pozwolenia dostają wszyscy czy jeżdżą bez? A za pobudowanie w ten sposób wysepek przy przejściach ktoś powinien siedzieć :) No chyba że to wina Pana Tuska...



Jakby było odśnieżone nie doszłoby do wypadku
Gdyby kierowca jechał przepisowo, nie doszłoby do wypadku inteligencie -_- Najechał na wysepkę a nie wpadł w poślizg - pewnie prędkość wynosiła 2x tyle co dozwolona skoro stracił panowanie. Mam nadzieje, że kierowca więcej nie wsiądzie w tak potężną maszynę nie potrafiąc nią kierować - nie zrobi już nikomu krzywdy !!!!!
Przecież na 579 obowiązuje ograniczenie tonażowe więc skąd tyle ciężarowych? Pozwolenia dostają wszyscy czy jeżdżą bez? A za pobudowanie w ten sposób wysepek przy przejściach ktoś powinien siedzieć :) No chyba że to wina Pana Tuska...