Spokojny sobotni poranek na drodze ekspresowej S7 został gwałtownie przerwany przez groźnie wyglądającą kolizję dwóch samochodów osobowych. Siła uderzenia była na tyle duża, że jeden z kierowców został poszkodowany i wymagał przewiezienia do szpitala. Przez dłuższy czas kierowcy jadący w stronę Warszawy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami, a miejsce zdarzenia wypełniły wozy strażackie, radiowozy, karetka pogotowia oraz pojazdy służby drogowej.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 lipca 2026 r., kilka minut po godzinie 5 na drodze ekspresowej S7 w Zakroczymiu. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe marki Citroen. W każdym z pojazdów podróżował wyłącznie kierowca. Jeden z uczestników kolizji odniósł obrażenia i został przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.
Informacja o zdarzeniu błyskawicznie postawiła na nogi służby ratunkowe. Do akcji skierowano strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP) w Nowym Dworze Mazowieckim oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w Zakroczymiu. Na miejscu pracowali także policjanci z Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Nowym Dworze Mazowieckim, zespół ratownictwa medycznego oraz służba drogowa. Ratownicy w pierwszej kolejności sprawdzili stan uczestników zdarzenia i zabezpieczyli miejsce kolizji. Policjanci rozpoczęli wyjaśnianie okoliczności, w jakich doszło do zderzenia, natomiast strażacy zadbali o usunięcie zagrożeń mogących stanowić niebezpieczeństwo dla innych kierowców.
Kolizja spowodowała poważne utrudnienia na jednej z najważniejszych tras w regionie. Droga ekspresowa S7 została chwilowo zablokowana w kierunku Warszawy, co doprowadziło do spowolnienia ruchu i tworzenia się zatorów. Kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość i stosować do poleceń służb kierujących ruchem. Cała interwencja trwała prawie półtorej godziny. W tym czasie strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia oraz usuwali z jezdni płyny eksploatacyjne, które wyciekły z uszkodzonych samochodów. Ich działania miały zapobiec kolejnym niebezpiecznym sytuacjom na ruchliwej trasie.
Oba citroeny zostały uszkodzone w wyniku zderzenia, a o szczegółowych przyczynach i przebiegu kolizji będą decydować ustalenia prowadzone przez funkcjonariuszy policji. Wiadomo jednak, że w pojazdach znajdowali się wyłącznie kierowcy, a tylko jeden z nich wymagał pomocy medycznej i został przewieziony do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze