Nocna podróż ulicą generała Wiktora Thommee w Nowym Dworze Mazowieckim zakończyła się dramatycznym zdarzeniem drogowym. Osobowe BMW wypadło z jezdni i przewróciło się na bok w przydrożnym rowie. W samochodzie znajdowały się cztery osoby, a jedna z nich została poszkodowana i wymagała pomocy medycznej. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa, a ruch na drodze krajowej nr 85 (DK nr 85) przez dłuższy czas odbywał się z utrudnieniami.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 lipca 2026 r., kilka minut przed godziną 23 na ulicy generała Wiktora Thommee, będącej częścią DK nr 85 w Nowym Dworze Mazowieckim. Z dotychczasowych informacji wynika, że kierowca BMW z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni do przydrożnego rowu, gdzie przewrócił się na bok.
W BMW podróżowały cztery osoby. Po przybyciu służb ratunkowych wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali objęci opieką. Ratownicy medyczni dokładnie ocenili ich stan zdrowia, a jedna z osób zgłaszała dolegliwości, które wymagały dalszej diagnostyki. Zapadła decyzja o przewiezieniu jej do szpitala. Choć zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, pozostali uczestnicy nie wymagali hospitalizacji.
Na miejsce skierowano strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP) w Nowym Dworze Mazowieckim oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej Ratownictwo Wodne (OSP RW) w Nowym Dworze Mazowieckim. Do działań włączyli się również policjanci z Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Nowym Dworze Mazowieckim oraz zespół ratownictwa medycznego. Ze względu na późną porę jednym z ważnych elementów działań było odpowiednie oświetlenie miejsca zdarzenia. Strażacy wykorzystali przenośne maszty oświetleniowe i reflektory, dzięki którym ratownicy mogli bezpiecznie prowadzić działania, a policjanci wykonywać niezbędne czynności. Jednocześnie zabezpieczono miejsce wypadku, aby nie stwarzało zagrożenia dla innych kierowców.
Akcja ratunkowa i zabezpieczanie miejsca zdarzenia trwały prawie godzinę. W tym czasie kierowcy podróżujący DK nr 85 musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Obecność pojazdów ratowniczych oraz przewróconego samochodu wymagała zachowania szczególnej ostrożności. Po zakończeniu działań służby stopniowo przywróciły normalny ruch, a uszkodzony pojazd został przygotowany do usunięcia z rowu.
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do utraty panowania nad kierownicą. Odpowiedź na to pytanie ma przynieść postępowanie prowadzone przez policjantów, którzy zabezpieczyli ślady i wyjaśniają przebieg nocnego zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze