W środę, 4 marca po godz. 20 w Sadach (gmina Czosnów) na ulicy Głównej (droga wojewódzka nr 575) doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Kierowca samochodu osobowego zderzył się z dzikiem, który wybiegł na jezdnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. Na szczęście kierowcy auta nic się nie stało. Dzik przeżył i oddalił się z miejsca zdarzenia. Utrudnienia drogowe w miejscu kolizji trwały ponad pół godziny.
Zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem samochodu osobowego i dzikiego zwierzęcia na terenie gminy Czosnowa służby ratownicze odebrały o godz. 20:13. - Na miejsce zadysponowano łącznie dwa zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Kazuń Polski i policję. - poinformował Kurier Nowodworski kapitan Paweł Plagowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.
Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia okazało się, że w Sadach na ulicy Głównej (droga wojewódzka nr 575) kierowca samochodu osobowego Ford Mondeo jadąc w kierunku Leoncina zderzył się z dzikiem, który wbiegł na jezdnię.
W wyniku powyższego zdarzenia doszło do uszkodzenia auta i wycieku płynów eksploatacyjnych na jezdnię. Zwierzę po kolizji oddaliło się z miejsca zdarzenia w swoim kierunku. Strażacy i policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Jeden pas jezdni był zablokowany, a ruch prowadzony był wahadłowo. Na szczęście kierowca nie odniósł obrażeń i nie wymagał hospitalizacji.
Strażacy uprzątnęli miejsce zdarzenia z rozlanych płynów eksploatacyjnych oraz elementów karoserii i zakończyli swoje działania w Sadach o godz. 20:46. Jak poinformowała Kurier Nowodworski asp. szt. Katarzyna Trąbińska z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim 25-letni kierowca samochodu osobowego był trzeźwy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze