Dzisiaj, 26 lutego przed godz. 6 w Psucinie (gmina Nasielsk) doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierowca samochodu osobowego w wyniku niedostosowania prędkości do warunków na drodze zjechał z ulicy Warszawskiej do rowu, gdzie uderzył w przepust i drzewo. Na miejscu interweniowały służby ratownicze. 27-letni mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
Informację o zdarzeniu drogowym z udziałem samochodu osobowego na terenie gminy Nasielsk służby ratownicze odebrały o godz. 05:42. - Na miejsce zadysponowano łącznie trzy zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Psucin, WSP Pomiechówek, zespół ratownictwa medycznego i policję. - poinformował Kurier Nowodworski kapitan Paweł Plagowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.
Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia okazało się, że w Psucinie kierowca samochodu osobowego marki Honda stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z ulicy Warszawskiej do rowu, gdzie uderzył w przepust oraz drzewo. 27-letni kierowca był przytomny i kontaktowy oraz o własnych siłach opuścił uszkodzony samochód. Pierwszej pomocy udzielili kierowcy strażacy, a następnie został on opatrzony przez zespół ratownictwa medycznego. 27-latek został następnie zabrany do szpitala na dokładne badania. Służby ratownicze uprzątnęły miejsce zdarzenia i zakończyły swoje działania o godz. 07:30. Do tego czasu ruch drogowy w miejscu kolizji był prowadzony wahadłowo jednym pasem jezdni.
- Jak ustalili będący na miejscu policjanci, 27-letni mężczyzna, który kierował pojazdem marki Honda w wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze stracił panowanie nad autem, w wyniku czego zjechał z jezdni i uderzył w przepust oraz drzewo. Kierowca był trzeźwy. Policjanci ukarali 27-latka mandatem i punktami karnymi. - poinformowała Kurier Nowodworski komisarz Joanna Wielocha, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
Fot. KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Komentarze