W poniedziałek (6 lipca) około godz. 16 w Małocicach (gmina Czosnów) z nieznanych obecnie przyczyn kierowca samochodu osobowego marki Renault zjechał z drogi i z dużą siłą uderzył w drzewo. Pomimo akcji reanimacyjnej prowadzonej najpierw przez świadka zdarzenia, a następnie przez służby ratownicze życia 29-letniego kierowcy nie udało się uratować. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające ustalić dokładny przebieg i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Informację o zdarzeniu drogowym z udziałem samochodu osobowego na terenie gminy Czosnów służby ratownicze odebrały o godz. 16:11 z automatycznego systemu eCall zamontowanego w pojeździe. - Na miejsce zadysponowano łącznie dwa zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki, OSP Kazuń Polski, zespół ratownictwa medycznego i policję. - poinformował Kurier Nowodworski dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.
Po przybyciu służb ratowniczych na miejsce zdarzenia okazało się, że w Małocicach na drodze w kierunku Brzozówki kierowca samochodu osobowego Renault Clio zjechał z drogi i uderzył z dużą siłą w drzewo. Jak informują służby ratownicze jako pierwszy akcję reanimacyjną nieprzytomnego 29-letniego kierowcy bez funkcji życiowych rozpoczął świadek zdarzenia. Następnie akcję ratunkową przejęli strażacy i zespół ratownictwa medycznego. Niestety życia 29-letniego kierowcy nie udało się uratować, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Służby ratownicze w tym policja zakończyły swoje działania około godz. 20. Do tego czasu ruch drogowy w miejscu tragicznego wypadku był zablokowany, a kierowcy musieli korzystać z objazdów.
- Ze wstępnych ustaleń będących na miejscu policjantów wynika, że 29-letni mężczyzna, mieszkaniec Lublina z niewyjaśnionych obecnie przyczyn zjechał na lewą stronę jezdni i na poboczu uderzył w drzewo. W wyniku tego zdarzenia kierowca auta poniósł śmierć na miejscu. Obecnie policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim prowadzą czynności mające ustalić dokładny przebieg i okoliczności tego zdarzenia. - poinformowała Kurier Nowodworski aspirant sztabowa Katarzyna Trąbińska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
Od 1 kwietnia 2018 roku wszystkie homologowane nowe pojazdy osobowe oraz dostawcze do 3,5 t podróżujące po drogach Unii Europejskiej są wyposażone w specjalny moduł wykrywania kolizji drogowych i automatycznego wzywania pomocy na miejsce zdarzenia – eCall. System ten pozwala zaoszczędzić czas, w jakim na miejsce kolizji lub wypadku wzywane są służby ratunkowe. Często osoby poszkodowane w wypadkach nie są w stanie same wezwać pomocy lub czas, w jakim tego dokonują, jest dość długi. Dochodzi również czynnik dezorientacji osób poszkodowanych i problemy z dokładnym określeniem miejsca takiego zdarzenia.
System uruchamiany jest na dwa sposoby: automatycznie i ręcznie. W pierwszym przypadku system np. na skutek odpalenia poduszek powietrznych samochodu wysyła na numer alarmowy 112 informacje o położeniu auta (na podstawie sygnału GPS) i jego podstawowych danych. W drugiej sytuacji kierowca ręcznie naciska specjalny przycisku uruchamiającego system eCall. W tym przypadku dane również zostają przesłane na numer 112. Po otrzymaniu takiego sygnału dyspozytor z numeru 112 próbuje połączyć się z pojazdem w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i ewentualnego wysłania na miejsce służb ratunkowych.
Fot. KP PSP w Nowym Dworze Mazowieckim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze