Chwila nieuwagi wystarczyła, by na jednej z najważniejszych dróg w Nowym Dworze Mazowieckim doszło do niebezpiecznie wyglądającego zderzenia trzech samochodów. Siła uderzenia była na tyle duża, że na miejsce natychmiast skierowano strażaków i policjantów. Mimo uszkodzonych pojazdów i sporych utrudnień w ruchu, tym razem można mówić o ogromnym szczęściu. Żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń i nikt nie wymagał pomocy medycznej.
We wtorek, 30 czerwca 2026 r., kilkanaście minut po godzinie 17 na ulicy generała Wiktora Thommée w Nowym Dworze Mazowieckim, będącej drogą krajową nr 85 (DK nr 85), doszło do kolizji trzech samochodów osobowych. W zdarzeniu uczestniczyły bmw, hyundai oraz volkswagen. Na miejsce skierowano strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP) w Nowym Dworze Mazowieckim, druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w Nowym Dworze Mazowieckim oraz policjantów z Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Nowym Dworze Mazowieckim.
Widok, jaki zastali ratownicy po przybyciu na miejsce, mógł robić wrażenie. Na jezdni stały trzy uszkodzone samochody, które blokowały przejazd i powodowały poważne utrudnienia dla kierowców. Przez około 45 minut służby prowadziły działania zabezpieczające oraz dbały o bezpieczeństwo uczestników ruchu. Na szczęście wszystkie osoby uczestniczące w kolizji zdołały samodzielnie opuścić swoje pojazdy jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Nikt nie uskarżał się na dolegliwości wymagające interwencji zespołu ratownictwa medycznego, dlatego żadna z osób nie trafiła do szpitala.
Kolizja spowodowała spore utrudnienia na ruchliwej trasie. Jeden pas ruchu został całkowicie zablokowany, a kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość. Policjanci oraz strażacy wprowadzili ruch wahadłowy, dzięki czemu możliwe było stopniowe rozładowywanie tworzących się korków. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, dbając o to, aby uszkodzone pojazdy nie stanowiły zagrożenia dla pozostałych uczestników ruchu. Dopiero po zakończeniu czynności i usunięciu samochodów jezdnia mogła zostać w pełni udostępniona kierowcom.
Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia oraz wysłuchali relacji kierowców. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną kolizji było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Jak ustalili policjanci, 65-letni kierowca volkswagena jechał zbyt szybko i nie zdołał w porę wyhamować. W efekcie uderzył w tył hyundaia prowadzonego przez 51-letnią kobietę. Siła uderzenia sprawiła, że hyundai został wepchnięty na stojące przed nim bmw, za kierownicą którego siedział 35-letni mężczyzna. Na szczęście w każdym z samochodów podróżował wyłącznie kierowca. Choć pojazdy zostały uszkodzone, zniszczenia nie były poważne, a uczestnicy kolizji wyszli z całego zdarzenia bez obrażeń.
Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję drogową. Po zakończeniu czynności funkcjonariusze uznali, że odpowiedzialność za spowodowanie zderzenia ponosi kierowca volkswagena. 65-letni mężczyzna został ukarany mandatem karnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze