Dach się sypie, a miasto rozważa wielką przebudowę. W grę wchodzi nie tylko kapitalny remont, ale nawet nadbudowa całego budynku szkoły. Ekspertyza nie pozostawia złudzeń – obecna konstrukcja jest w fatalnym stanie, a skala koniecznych prac otwiera drogę do jednej z największych modernizacji tej placówki od dziesięcioleci.
W nowodworskim magistracie rozpoczęto postępowanie dotyczące oszacowania kosztów przygotowania dokumentacji projektowej dla kapitalnego remontu dachu Szkoły Podstawowej nr 1 przy ul. Juliusza Słowackiego. To etap rozeznania rynku poprzedzający ogłoszenie właściwego przetargu. Jak się jednak okazuje, wykonana wcześniej ekspertyza techniczna wskazuje, że sam remont może być jedynie początkiem znacznie większej inwestycji.
Eksperci ocenili stan konstrukcji dachowej jako zły. Drewniana więźba została silnie zaatakowana przez szkodniki oraz korozję biologiczną – w wielu miejscach drewno ulega dosłownemu rozpadowi. Nośność konstrukcji jest poważnie osłabiona. Dach od dłuższego czasu przecieka, a na strychu ustawiono folie, wiadra i miski, które mają łapać wodę przedostającą się przez nieszczelne pokrycie. Wilgoć doprowadziła do rozwoju grzybów, a kolejne elementy konstrukcji ulegają degradacji. Autorzy ekspertyzy podkreślają, że taki stan nie może być dłużej akceptowany w budynku użyteczności publicznej, w którym codziennie przebywają setki dzieci i pracowników szkoły.
Najbardziej zaskakujący wniosek ekspertów dotyczy jednak skali możliwych prac. Ich zdaniem zakres niezbędnej wymiany konstrukcji dachu jest na tyle duży, że jego odbudowa mogłaby być porównywalna z wykonaniem nadbudowy budynku o dodatkową kondygnację. Oznaczałoby to, że zamiast odtwarzania dotychczasowego dachu szkoła mogłaby zyskać nowe sale lekcyjne i dodatkową powierzchnię użytkową. Eksperci wskazują, że ściany nośne mają wystarczającą rezerwę wytrzymałości, aby przenieść obciążenie kolejnego piętra, a strop nad ostatnią kondygnacją jest w dobrym stanie i mógłby zostać wykorzystany jako podstawa nowej zabudowy. Nowe piętro mogłoby pełnić funkcje dydaktyczne lub administracyjne. Zastrzeżono jednak, że nie powinny się tam znaleźć pomieszczenia o dużych obciążeniach, takie jak magazyny czy biblioteki z ciężkimi regałami.
Ewentualna nadbudowa wiązałaby się jednak z istotnymi zmianami formalnymi. Budynek zmieniłby swoją klasyfikację z niskiego na średniowysoki, co oznaczałoby znacznie bardziej rygorystyczne wymagania przeciwpożarowe. Konieczne byłoby m.in. wydzielenie klatek schodowych, montaż systemów oddymiania, przebudowa dróg ewakuacyjnych oraz dostosowanie konstrukcji do wyższych norm odporności ogniowej. Modernizacji wymagałaby również instalacja przeciwpożarowa, w tym wykonanie dodatkowego pionu hydrantowego oraz wymiana części wyposażenia.
Autorzy opracowania zwracają uwagę, że tak duża inwestycja mogłaby zostać wykorzystana do poprawy dostępności budynku. W trakcie przebudowy możliwe byłoby wykonanie szybu windowego – wewnętrznego lub zewnętrznego. Winda znacząco poprawiłaby dostępność szkoły dla uczniów z niepełnosprawnościami oraz osób mających trudności z poruszaniem się po schodach, wpisując się w nowoczesne standardy projektowania obiektów oświatowych.
Mimo pozytywnej oceny możliwości nadbudowy, decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Konieczne będzie opracowanie szczegółowej koncepcji architektonicznej, obejmującej m.in. układ ewakuacji, rozmieszczenie pomieszczeń oraz rozwiązania techniczne. Następnie przygotowana musi zostać pełna dokumentacja projektowa wraz z wymaganymi uzgodnieniami. W przypadku wyboru szerszego wariantu modernizacji SP nr 1 mogłaby przejść znaczącą metamorfozę – od wymiany zniszczonego dachu po rozbudowę o dodatkową kondygnację z nowymi salami i poprawioną dostępnością.
Na razie trwa rozpoznanie rynku i szacowanie kosztów dokumentacji projektowej. Od wyników tego etapu oraz dalszych decyzji samorządu zależy, czy szkoła doczeka się jedynie remontu dachu, czy też znacznie większej przebudowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze