Nad Narwią w Nowym Dworze Mazowieckim rozgrywa się dramat, który poruszył lokalną społeczność. Trwają intensywne poszukiwania ciała 19-letniego obywatela Ukrainy, który dzień wcześniej zaginął podczas kąpieli w rzece. Służby ratunkowe od nowa przeczesują nurt i brzegi rzeki, wykorzystując łodzie oraz specjalistyczny sprzęt, w nadziei na odnalezienie zaginionego.
W poniedziałek, 29 czerwca 2026 r., chwilę przed godziną 11 ratownicy ponownie weszli do akcji na polecenie policji. Poszukiwania zostały wznowione po przerwie nocnej, która była konieczna ze względu na zapadający zmrok i trudne warunki na rzece.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę, 28 czerwca 2026 r., około godziny 14.50 w rejonie mostu Pancera w Nowym Dworze Mazowieckim. Dwóch młodych obywateli Ukrainy w wieku 19 i 20 lat weszło do Narwi, aby się ochłodzić. Chwile później sytuacja wymknęła się spod kontroli. Według ustaleń służb młodszy z mężczyzn nagle zaczął tonąć. Starszy z nich próbował mu pomóc, jednak sam również znalazł się pod wodą. Na szczęście 20-latek został w porę wyciągnięty przez strażaków i udało się go uratować. Jak wynika z informacji nowodworskiej policji, był trzeźwy w chwili zdarzenia. Niestety, 19-latek zniknął pod powierzchnią wody i do tej pory nie udało się go odnaleźć.
Na miejsce natychmiast skierowano ogromne siły ratownicze. W działania zaangażowani byli strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP) w Nowym Dworze Mazowieckim, ratownicy z Ochotniczej Straży Pożarnej Ratownictwo Wodne (OSP RW) w Nowym Dworze Mazowieckim, a także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego oraz Specjalistyczna Grupa Sonarowa z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej (KM PSP) w Warszawie. Do akcji włączyli się również ratownicy z Nowodworskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (NWOPR), policjanci oraz zespoły ratownictwa medycznego. Przez wiele godzin łodzie przeczesywały rzekę, a nurkowie sprawdzali kolejne odcinki dna Narwi. Mimo ogromnego zaangażowania i użycia specjalistycznego sprzętu nie udało się odnaleźć zaginionego. W niedzielny wieczór, z powodu pogarszających się warunków i zapadającej ciemności, akcję przerwano.
W poniedziałkowy poranek ratownicy ponownie pojawili się nad rzeką. Na polecenie policji wznowiono działania poszukiwawcze, które koncentrują się na wyznaczonym odcinku Narwi w rejonie Nowego Dworu Mazowieckiego. Strażacy i ratownicy wodni ponownie wykorzystują łodzie oraz sprzęt sonarowy, systematycznie przeszukując nurt i miejsca, w których prąd rzeki mógł przenieść ciało. Każda kolejna godzina poszukiwań jest trudna i wymaga ogromnej precyzji oraz koordynacji wielu służb.
Zdarzenie nad Narwią po raz kolejny przypomina o niebezpieczeństwach związanych z kąpielą w rzekach o silnym nurcie. Mimo licznych apeli służb ratunkowych, każdego roku dochodzi do podobnych tragedii. Na miejscu wciąż pracują służby, a poszukiwania 19-latka trwają. Ratownicy nie tracą nadziei, choć z każdą godziną działania stają się coraz bardziej skomplikowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze