Pond 27 mln zł brutto może trafić do budżetu Nowego Dworu Mazowieckiego ze sprzedaży ogromnej, liczącej blisko 7,84 hektara nieruchomości. To jedna z największych miejskich działek przeznaczonych do zbycia w ostatnich latach. Teren położony przy ulicy generała Ignacego Ledóchowskiego został przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną oraz usługi turystyczne i towarzyszące. Samorząd liczy, że zainteresowanie inwestorów będzie duże, a cena podczas licytacji może jeszcze znacząco wzrosnąć.
Sprzedawana nieruchomość ma zwarty, nieregularny kształt i jest w większości porośnięta dojrzałym drzewostanem mieszanym. Teren jest zasadniczo płaski, miejscami lekko pofałdowany. W północnej części działki zachowały się pozostałości dawnej infrastruktury gospodarczej – fundamenty kotłowni szklarniowej oraz fragmenty szklarni. Jak wynika z dokumentacji przetargowej, obiekty są w bardzo złym stanie technicznym i nie przedstawiają wartości użytkowej.
Najważniejszym atutem nieruchomości pozostaje jednak jej przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Część terenu przeznaczono pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, a pozostałą pod usługi turystyczne i funkcje towarzyszące. Taki zapis daje możliwość realizacji inwestycji łączącej funkcję mieszkaniową z usługową. Na atrakcyjność lokalizacji wpływa także położenie miasta – w sąsiedztwie Wisły i Narwi oraz w pobliżu Portu Lotniczego Warszawa-Modlin.
Zakup nieruchomości nie oznacza pełnej swobody inwestycyjnej. Działka znajduje się na obszarze wpisanym do rejestru zabytków, dlatego wszelkie planowane prace będą wymagały uzgodnień z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Nieruchomość jest również obciążona nieodpłatną służebnością przejazdu i przechodu na rzecz właścicieli sąsiedniej działki. Ograniczenie to będzie musiało zostać uwzględnione przy projektowaniu przyszłego zagospodarowania terenu.
Do udziału w przetargu dopuszczone zostaną wyłącznie podmioty, które do 10 września wpłacą wadium w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej brutto. Oznacza to konieczność wniesienia ponad 2,7 mln zł. Przetarg będzie miał formę ustnej licytacji. Minimalne postąpienie wyniesie ponad 270 tys. zł brutto, co oznacza, że każda kolejna oferta będzie podnosiła wartość transakcji o co najmniej taką kwotę.
Dla samorządu sprzedaż może oznaczać jednorazowy, znaczący zastrzyk dochodów. Po rozstrzygnięciu przetargu burmistrz Sebastian Sosiński będzie miał 21 dni na wyznaczenie terminu podpisania aktu notarialnego. Jeśli wyłoniony nabywca nie przystąpi do zawarcia umowy, wpłacone wadium przepadnie na rzecz miasta. Sprzedaże nieruchomości o tak dużej powierzchni i wartości należą do rzadkości w miejskich zasobach. To sprawia, że wrześniowy przetarg może stać się jednym z ważniejszych wydarzeń na lokalnym rynku nieruchomości i istotnie wpłynąć na tegoroczne dochody Nowego Dworu Mazowieckiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Twierdza broniła się przed patodeweloperka i niech tak pozostanie. Niech nikt nie wycina drzew.Taki był szum o dęby wycięte w Nowym Dworze a tutaj co??można
Twierdza broniła się przed patodeweloperka i niech tak pozostanie. Niech nikt nie wycina drzew.Taki był szum o dęby wycięte w Nowym Dworze a tutaj co??można